0:6, 1:6 w Paryżu z Chwalińską. Znów wpadła na Polkę. Sześć minut dłużej
Nieco ponad cztery miesiące temu Maja Chwalińska i Carole Monnet zajmowały miejsca w drugiej setce rankingu WTA. Los skojarzył je w jednej parze kwalifikacji Roland Garros. Polka wygrała w imponującym stylu - 6:0, 6:1, choć wtedy nikt pewnie nie przypuszczał, że ta przygoda z paryską mączką skończy się na finale jednego z najważniejszych turniejów na świecie. Dziś obie żyją w różnych tenisowych światach. Podczas gdy Maję w piątkowy poranek czeka mecz drugiej rundy China Open, Monnet szuka punktów w zawodach w Adanie. I po raz pierwszy od tamtego czasu zmierzyła się na korcie z zawodniczką z Polski.
- Najnowszy
Wiadomości za dnia
2 Październik 2026