Ukradł rower z parkingu i miał na niego pomysł. Nie takiego finału oczekiwał
20-letni mieszkaniec powiatu garwolińskiego nie dość, że ukradł z parkingu przed marketem, rower, to jeszcze postanowił na nim zarobić. Tak się akurat złożyło, że na ogłoszenie w internecie odpowiedział prawowity właściciel jednośladu.Rower zniknął z parkingu przed marketem20-latek ukradł rower pod koniec czerwca, i po zakończonych wakacjach, postanowił go sprzedać. Wartość roweru właściciel oszacował na 1 tys. złotych. Właściciel nie złożył od razu, po całym zdarzeniu, zawiadomienia na policję odnośnie kradzieży, ale przeglądając ogłoszenia jednej z platform sprzedażowych zobaczył w jednej z ofert dokładnie ten sam rower. Postanowił skonfrontować się ze sprzedającym i rozpoczął z nim rozmowę odnośnie zakupu jednośladu.Postąpił jak klasyk: udał zainteresowanego zakupem
- Najnowszy
-
-
-
-
-
- Wrzesień, 09
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Wiadomości za dnia
10 Wrzesień 2026