Nasza strona korzysta z plików cookie, aby zapewnić wygodę przeglądania i istotna informacja. Przed dalszym korzystaniem z naszej witryny zgadzasz się i akceptujesz naszą Politykę plików cookie i prywatność.

Pogromcy duchów to nie wymysł filmów. Tak to wyglądało w XVII wieku

telepolis.pl

Pogromcy duchów to nie wymysł filmów. Tak to wyglądało w XVII wieku

Nocą za plecy jadącego konno pastora wskoczył duch. Uczeni z XVII w. uznali, że warto to zbadać. Jaki wiek takie "Archiwum X", albo "pogromcy duchów".Duchy pod lupą Royal SocietyOkoło 1671 roku pastor Symonds z Garsdon w Wiltshire jechał nocą do domu. Nagle za jego plecami wskoczyła zjawa. Jechała obok aż do plebanii, tam zeskoczyła i "gapiła się na niego". Symonds rozpoznał w niej Johna Estcourta, który zmarł dwa lata wcześniej.W Anglii drugiej połowy XVII wieku uczeni spierali się, czy duchy i czarownice istnieją i jak to udowodnić. Najważniejsze w kraju było założone w 1660 roku Royal Society, instytucja naukowa zrzeszająca grono czołowych uczonych. Jej członek Joseph Glanvill w książce z 1681 roku katalogował przypadki, by dowieść istnienia duchów. Przekonywał, że zaprzeczanie im to zaprzeczanie istnieniu Boga.

  • Najnowszy
Więcej wiadomości

Wiadomości za dnia

Dziś,
30 Październik 2026

Wiadomości według tematów

Więcej wiadomości