Ryszard Tadeusiewicz, profesor AGH: Kto w Polsce pierwszy budował statki powietrzne?
Zachęceni sukcesem bracia zbudowali i wypuścili 19.9.1783 r. większy balon z gondolą dla pasażerów, ale załogą były zwierzęta: baran, kogut i kaczka. Sprawdzano, czy żywe stworzenia mogą przeżyć powietrzną podróż.
Przeżyły.
W następną podniebną podróż wyruszyli ludzie. 21.11.1783 r. bracia Montgolfier przygotowali ogromny balon (2000 m sześc.!) i w jego gondoli umieścili dwóch śmiałków. Byli to Jean-François Pilâtre de Rozier i François Laurent d’Arlandes. Przelecieli oni 8 km i wznieśli się na wysokość 914 m.
Mógłbym przytaczać także następne osiągnięcia techniki balonowej we Francji, ale nie o tym jest ten felieton. Interesują mnie (i mam nadzieję, że Państwa także) osiągnięcia Polaków w zakresie pionierskiego lotnictwa balonowego.
Informacje o wyczynach Francuzów dotarły do Polski jeszcze w listopadzie 1783 roku i wywołały entuzjazm. Znaleźli się oczywiście naśladowcy i z zachowanych kronik wynika, że w 1784 roku w Polsce budowano i wypuszczano tyle balonów, że nasz kraj znalazł się pod tym względem na drugim miejscu - po Francji. Przodowali tu uczeni krakowscy: Jan Śniadecki, Jan Jaśkiewicz, Jan Szaster i Franciszek Scheidt. Po korespondencyjnych konsultacjach z naukowcami francuskimi wymienieni naukowcy zbudowali balon na rozgrzane powietrze i 1.4.1784 roku wypuścili go z terenu ogrodu botanicznego w Krakowie. Duże zasługi w zakresie budowy i testowania pierwszych polskich balonów miał także Stanisław Okraszewski, mineralog w służbie króla Stanisława Augusta.
W dniu 12.2.1784 r. wypuścił on w Warszawie swój pierwszy balon. Był on niewielki (1 m średnicy) i na uwięzi, ale stanowił postęp w stosunku do budowanych „Montgolfierów” na ogrzane powietrze, bo był wypełniony wodorem, podobnie jak Zeppeliny - balony, które odniosły potem największe sukcesy. Okraszewski zbudował też większy balon, który wypuścił w dniu 6.3.1784 r. spod Zamku Królewskiego. Warszawiacy mogli obserwować lot tego balonu, który - unoszony wiatrem - przeleciał w sumie 20 km.
Wspomniane wyżej loty pierwszych polskich balonów były lotami bez pasażerów. Wprawdzie w Kamieńcu Podolskim tamtejszy nauczyciel fizyki Kasprowicz i podchorąży Jakubowski deklarowali, że chcą polecieć balonem, ale do próby nie doszło, a sam balon po wzniesieniu się na wysokość 250 m pękł i spadł na ziemię. Żartobliwie można więc powiedzieć, że jedynym Polakiem, który w 1784 roku odbył lot balonem, był kot Filuś, wypuszczony w balonie w rezydencji Czartoryskich w Puławach. Zresztą Filuś zginął podczas lądowania i był także pierwszą polską ofiarą lotniczą.
Po okresie początkowego entuzjazmu w Polsce eksperymenty z balonami zaczęły być krytykowane. Podstawą krytyki były koszty. Eksperyment krakowskich profesorów związany z wypuszczeniem pierwszego balonu w dniu 1.4.1784 r. był efektowny, ale skrupulatni urzędnicy Szkoły Głównej Koronnej w Krakowie, w której zatrudnieni byli owi profesorowie, wyliczyli, że kosztował on ponad 2000 złotych. Uznano, że takie eksperymenty są zbyt kosztowne, a niewiele wnoszą do nauki. W efekcie uchwałą z dnia 30.3.1785 r. zabroniono dalszych eksperymentów z balonami i wszelka aktywność z tym związana została wygaszona.
- Najnowszy
- Październik, 12
-
-
-
-
-
-
-
-
-
- Październik, 11
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Wiadomości za dnia
13 Październik 2026