Finał Pucharu Polski bez Kuleszy. Problemy prezesa PZPN na lotnisku. Wiadomo, kto go wyręczy
Kulesza na przełomie kwietnia i maja przebywał za oceanem. Najpierw był w Nowym Jorku, by namówić na grę w reprezentacji Polski wschodzącą gwiazdę piłki z polskimi korzeniami, Juliana Zakrzewskiego Halla. Stamtąd udał się do Vancouver na kongres FIFA, podczas którego Gianni Infantino potwierdził, że Iran weźmie udział w zbliżających się MŚ 2026 mimo konfliktu ze Stanami Zjednoczonymi.
Z prezesem PZPN na wyjazd udali się sekretarz generalny Łukasz Wachowski i wiceprezes ds. organizacyjno-finansowych Adam Kaźmierczak. Wszyscy liczyli, że mimo napiętego terminarza dotrą na czas i wezmą udział w finale Pucharu Polski. Tak się nie stanie. Wszystko z powodu problemów na lotnisku w Vancouver.
- Delegacja PZPN była już w samolocie, który oczekiwał na start. Wówczas otrzymali informację, że jeden z samolotów musiał zawrócić z powodu usterki mechanicznej. Z tego powodu na dłuższy czas został wstrzymany ruch na pasie startowym, z którego miał wylecieć samolot do Toronto z przedstawicielami PZPN. Finalnie do Toronto samolot doleciał z 1,5h godzinnym opóźnieniem i delegacja nie zdążyła na lot do Warszawy, a także nie miała możliwości innego lotu - tłumaczy Adam Sławiński z Kanału Sportowego.
Zamiast prezesa Kuleszy medale wręczy wiceprezes ds. szkoleniowych, Sławomir Kopczewski.
- Najnowszy
- Może, 05
-
-
-
-
- Może, 04
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Wiadomości za dnia
16 Może 2026