Nowak strzelił gola w Lidze Mistrzów samemu Arsenalowi. Nieźle go nastraszył
Rok to w piłce cała wieczność. Widać to na przykładzie Nowaka. Rok temu regenerował się po wygranej... Wisły Płock z Pogonią Szczecin, gdy przebywał na wypożyczeniu z Górnika Zabrze. Dziś z kolei miał swój moment w elitarnych rozgrywkach przeciwko wielkiemu Arsenalowi - mistrzowi Anglii, liderowi Premier League, finaliście Ligi Mistrzów poprzedniej edycji.
Nowak wybiegł w jedenastce i został do ostatniego gwizdka. W 90 minucie wprawił w ekstazę kibiców Slavii. Właśnie wtedy dołożył z bliska nogę do dokładnego dośrodkowania, zmniejszając stratę o połowę. Dzięki niemu w doliczonym czasie drużyna grała o sensacyjny remis. Nie udało się, ale ten gol i sam występ zostanie Nowakowi zapamiętany.
Slavia póki co nie wygrała meczu. W czterech ugrała jeden punkt. Zajmuje dopiero 34. miejsce. O przełamanie zawalczy po przerwie reprezentacyjnej, gdy do Pragi przybędzie Villarreal. 22-letni Nowak czekał na debiutanckiego gola w Lidze Mistrzów zaledwie do czwartego występu. W sumie dla Slavii trafił już siedem razy. Wydano na niego 2,4 mln euro.
W środę gola Nowaka poprzedziły dwa inne polskie w Lidze Mistrzów. Dla FC Porto w wygranym meczu z Napoli (4:1) trafili bowiem Jan Bednarek z Jakubem Kiwiorem.
- Najnowszy
Wiadomości za dnia
5 Listopad 2026