Kiwior pozazdrościł Bednarkowi i też strzelił gola w Lidze Mistrzów dla Porto. Niemal identycznego. "Polska noc!"
Kiwior zachwycił w 80 minucie meczu. Świetnie nabiegł na dośrodkowanie z rzutu rożnego, po czym głową skierował piłkę do siatki przy dalszym słupku. Asystował mu In-Beom Hwang dogrywający odchodzącą piłkę.
- To jest polska noc w Lidze Mistrzów - komentował na gorąco Mateusz Borek w TVP. Występ Polaka określił mianem doskonałego.- Nie chce się wierzyć, że dzisiaj role strzelających to nie Fofana, nie Samu, ale nasi reprezentanci. Piękny polski wieczór - podsumował Grzegorz Mielcarski.
Kiwior właściwie strzelił tak samo jak Bednarek w 11 minucie. Wygrał walkę o pozycję, skoczył w górę i głową skierował piłkę do bramki poza zasięgiem interweniującego Alexa Mereta.
Dla Kiwiora tak jak dla Bednarka to drugi gol w tym sezonie dla Porto, ale pierwszy w Lidze Mistrzów. W elicie na debiutanckie trafienie czekał jednak dłużej, bo do dwudziestego pierwszego występu. Wcześniej grał bowiem dla Arsenalu.
Niewykluczone, że z powodu bramek Polaków i przegranych z Porto pracę w Napoli straci trener Massimiliano Allegri.
- Najnowszy
Wiadomości za dnia
5 Listopad 2026