Dostał mandat za jazdę na gapę, a przecież skasował bilet
Pasażer komunikacji miejskiej w Krakowie został zmuszony do złożenia skargi i zwrócenia uwagi na pewien problem. Okazało się, że dostał mandat za jazdę na gapę, bo skasował nieaktualny już bilet. Bilet kupił jakiś czas temu. Skasował zaraz po wejściu do tramwajuTaka sytuacja może przytrafić się właściwie każdemu, kto lubi kupować na zapas, a nie śledzi na bieżąco zmian, zachodzących w komunikacji miejskiej, a konkretnie tych w taryfikatorze biletów.Mieszkaniec Krakowa wsiadł do tramwaju i od razu zrobił to, co należy - skasował bilet 20-minutowy. Bilet kupił już jakiś czas temu, ale postanowił z niego skorzystać, bo przecież za niego zapłacił tyle, ile trzeba, zgodnie z taryfikatorem. Podróżujący podczas kontroli został ukarany mandatem za jazdę na gapę, bo zwyczajnie miał pecha. Okazało się, że kilka tygodni wcześniej z taryfy zniknął bilet 20-minutowy (zastąpił go bilet 15-minutowy).
- Najnowszy
Wiadomości za dnia
16 Wrzesień 2026