Dziwne kontrole Amerykanów przed startem mundialu. Piłkarzy traktują jak kryminalistów
USA od kilku miesięcy prowadzi ataki na Iran. Oba państwa od wielu lat, się nienawidzą. Mimo to, reprezentacja Iranu, z racji tego, że wszystkie mecze fazy grupowej, ma rozegrać właśnie w Stanach Zjednoczonych, właśnie we wrogim kraju, ulokowała swoją bazę treningową. Z racji niekończących się ataków na Teheran, Persowie zmienili bazę na Centro Xoloitzcuintle w meksykańskiej Tijuanie. Do USA, Iran będzie przylatywał tylko w dniu meczu grupowego i zaraz potem wracał do Meksyku. Na meczach Iranu, może nie być za to kibiców, bo władze USA i FIFA…cofnęła przydział na bilety dla Irańczyków i to mimo obietnicy, że fani będą mogli kibicować swoim rodakom.
Nie tylko kadra Iranu, ma problem z USA. Kilka dni temu, wybuchł skandal na lotnisku O'Hare. Amerykańskie służby zatrzymały kapitana reprezentacji Iraku, Aymena Husseina. Napastnik był przetrzymywany i przesłuchiwany przez siedem godzin. Służby sprawdzały telefon mężczyzny, ale w końcu piłkarz otrzymał zgodę na wjazd do USA i dołączył do reszty drużyny. Zatrzymany został też fotograf reprezentacji Iraku, Talal Salah. Jego przesłuchiwano ponad dziesięć godzin i zakazano mu wjechać do kraju.
Zakaz wjazdu do USA otrzymał także uznany za najlepszego arbitra Afryki, Omar Artan z Somalii. Powodem są stosunki obu państw, a niemal wszyscy Somalijczycy mają zakaz pobytu w Stanach Zjednoczonych, przez co Artan został wykluczony z prowadzenia meczów. Na szczęście, Kanada zaprosiła go do siebie na prowadzenie mundialu w Vancouver.
- Najnowszy
-
-
-
-
- Czerwiec, 11
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
- Czerwiec, 10
-
-
-
-
Wiadomości za dnia
12 Czerwiec 2026