Szwecja rozszarpała biedną Polskę. Piłkarz Lecha robił z nami, co chciał. Był remis, jest i pierwsza porażka w Lidze Narodów
Polska drugi tegoroczny mecz w Lidze Narodów rozpoczęła najgorzej, jak mogła. Straciła pierwszą bramkę po dośrodkowaniu w pole karne. Piłkę do siatki głową trącił Benjamin Nygren, którego nie upilnowali nasi defensorzy.
Wydawało się potem, że Szwedzi pójdą za ciosem. Na skrzydle Skandynawów szalał m.in. skrzydłowy Lecha Poznań Patrik Walemark, z którym momentami w fazie obronnej nie radził sobie wychowanek Kolejorza i aktualny piłkarz uczestnika Ligi Mistrzów Sabahu Baku Tymoteusz Puchacz. Z każdą minutą podopieczni selekcjonera Jana Urbana potrafili jednak wychodzić z opresji i ruszać z kolejnymi - nawet momentami efektownymi - akcjami na połowę Szwedów, których tego dnia dało się zaskoczyć.
Kogo można było wyróżnić? Przede wszystkim pomocnika Wiktora Nowaka. Piłkarz Slavii Praga dopiero co, przed kilkoma dniami, zadebiutował przeciwko Bośni i Hercegowinie, a w następnym spotkaniu był jednym z najjaśniejszych punktów polskiej kadry.
Przed przerwą po pięknej, kombinacyjnej akcji piłkę z najbliższej odległości skierował Sebastian Szymański, któremu asystował Nicola Zalewski, czyli strzelec jednej z dwóch bramek w rozgrywanym na tym stadionie finale barażu mundialu.
Niestety, to była tylko jedna jaskółka, która w tym przypadku wiosny nie uczyniła. W drugiej połowie podopieczni Grahama Pottera wrzucili wyższy bieg. Najpierw, po wręcz ośmieszeniu strzelca pierwszej bramki dla Polski w Lidze Narodów - Sebastiana Szymańskiego, do siatki trafił Yasin Ayari po uderzeniu w kierunku dalszego rogu, a następnie znów dał o sobie znać skrzydłowy mistrza Polski. Walemark zaliczył asystę przy dobijającym trafieniu Viktora Gyokeresa.
Decyzją Jana Urbana nasz najlepszy napastnik Robert Lewandowski z ławki podniósł się dopiero w 86 minucie. Z trybun Strawberry Arena Biało-Czerwonych wspierała liczna grupa kibiców, która kilka razy rzuciła na boisko serpentynami, a także pozdrowiła PZPN pewną niecenzuralną przyśpiewką.
W piątek czekać będzie naszą reprezentację trzeci mecz na trwającym zgrupowaniu. Podejmiemy Rumunię od 20:45.
Gol dla Szwecji na 0:1
Szymański na 1:1
Szaleństwa Puchacza
Doping polskich kibiców
Polska
- Najnowszy
- Wrzesień, 30
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
- Wrzesień, 29
-
-
-
Wiadomości za dnia
1 Październik 2026