Puchacz skomentował duży sukces siatkarzy. "Nie wiem, o co w tym chodzi"
Reprezentacja Polski siatkarzy obroniła tytuł najlepszej drużyny na Starym Kontynencie. W finale okazała się lepsza od Francji (3:1). Polacy przystępowali do niego po zwycięstwie 3:0 nad Słowenią w półfinale. Francuzi pokonali natomiast Finów 3:1. Sobotni finał był dla Biało-Czerwonych okazją do rewanżu za przegrany 0:3 mecz igrzysk olimpijskich w Paryżu.
Podopieczni ozłoconego selekcjonera Nikoli Grbicia wywalczyli trzeci złoty medal mistrzostw Europy; wcześniej byli najlepsi w Izmirze w 2009 roku i trzy lata temu w Rzymie. Podobnie jak w 2023 roku wcześniej triumfowali w Lidze Narodów.
Wśród gratulujących i wręczających medale biało-czerwonym byli m.in. minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki oraz prezes PZPS Sebastian Świderski. Do drużyny przed wejściem na podium i odśpiewaniem Mazurka Dąbrowskiego dołączył Jakub Majchrzak, który był cały czas z ekipą, ale nie wystąpił w żadnym z dziewięciu spotkań w drodze po tytuł. PAP
O skali podobnego sukcesu pomarzyć mogą sobie tylko piłkarze. Przed meczem 2. kolejki Ligi Narodów ze Szwecją reprezentant Polski najpopularniejszej dyscypliny na świecie, Tymoteusz Puchacz pogratulował rodakom dużego sukcesu, ale jednocześnie w rozmowie z TVP Sport... zaskoczył. - Siatkarze wygrali. Gratulacje. Oglądaliśmy. Tak że, weźmiemy przykład mam nadzieję jutro - rozpoczął piłkarz Sabahu Baku, z którym gra w Lidze Mistrzów.
Nie mogę się też za bardzo wypowiedzieć o tym sporcie, bo nie ukrywam, że nie oglądam i nie wiem, o co w tym chodzi. Oprócz tego, że trzeba przebijać na drugą stronę. No, ale super, że zdobyli tytuł. Gratulacje - powiedział w rozmowie.
- Najnowszy
- Wrzesień, 28
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
- Wrzesień, 27
-
-
-
-
-
Wiadomości za dnia
29 Wrzesień 2026