Słono zapłacisz za podglądanie sąsiadów. To pierwsza taka kara UODO
Monitoring własnej posesji to dziś standard, ale łatwo przekroczyć granicę prawa. Przekonał się o tym właściciel kamer, który za naruszanie prywatności sąsiadów i ignorowanie urzędu zapłaci wysoką grzywnę.Kamery nagrywały każdy krok sąsiadówWszystko zaczęło się od skargi na uciążliwego mieszkańca. Mężczyzna zainstalował na swoim budynku system kamer, który pracował bez przerwy. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby urządzenia patrzyły tylko na jego własne podwórko. Problem polegał na tym, że sprzęt nagrywał zarówno obraz, jak i dźwięk z sąsiednich działek oraz pobliskiej drogi publicznej.Dla okolicznych mieszkańców oznaczało to prawdziwy koszmar. Byli stale obserwowani podczas codziennych czynności. Kamery bezprawnie zbierały dane o tym, kiedy wychodzą z domu, gdzie się przemieszczają i z kim rozmawiają. Sąsiedzi w końcu stracili cierpliwość i oficjalnie zgłosili sprawę do Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
- Najnowszy
- Lipiec, 25
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Wiadomości za dnia
26 Lipiec 2026