Nadmiar ekranów przeszkadza w nauce? Zdania naukowców są podzielone
Obecnie mamy do czynienia z trendem piętnującym używanie technologii w celach edukacyjnych. Różne państwa coraz bardziej dążą do ograniczenia dzieciom dostępu do smartfonów. Co na ten temat mówią naukowcy? Sprawa jak się okazuje – jest bardzo złożona.Gdzie dwóch naukowców tam trzy opinie“To może być jedna z najbardziej niekomfortowych prawd życiowych z jaką trzeba będzie się zmierzyć” – pisze Jared Horvath o negatywnym wpływie ekranów cyfrowych na naukę i rozwój w książce “The Digital Delusion”. Horvath jest byłym nauczycielem, a obecnie doktorem neurobiologii. Podkreśla, że “przez dwa minione stulecia dało zauważyć ciągłą tendencję wzrostową nowych pokoleń – były one zdrowsze, szczęśliwsze i inteligentniejsze”. Jednak około roku 2000 coś się zmieniło i jak uważa Horvath – na gorsze. “Cywilizacja zachodnia doświadczyła wtedy spadku poziomu IQ chociaż spędzaliśmy coraz więcej czasu w szkołach” – dodaje. Jego zdaniem tłumaczy to niesamowity wzrost ilości dostępnej technologii która towarzyszy edukacji.W USA biznes technologii wspierających edukację ma wartość oszacowaną na 400 miliardów dolarów, a tego typu rozwiązania są wcielone niemal w każdy aspekt szkolnictwa.
- Najnowszy
Wiadomości za dnia
17 Sierpień 2026