Bośnia czekała 84 minuty. Pierwszy celny strzał, Bułka musiał skapitulować
Reprezentacja Polski bez Roberta Lewandowskiego poleciała do Bośni i Hercegowiny. W Zenicy Biało-Czerwonych czekał mecz, który być może zadecyduje o przyszłości naszej reprezentacji. "Dziewiątkę" na plecy wziął Mateusz Żukowski i to była jedyna zmiana zaordynowana przez Jana Urbana. Polacy przez bardzo długi czas dobrze się bronili, pomagało też szczęście. To niestety zniknęło w 84. minucie. Pierwszy celny strzał oddał z rzuty karnego Basić. Bułka go wyczuł, ale był bezradny.
- Najnowszy
Wiadomości za dnia
6 Październik 2026