Oceny piłkarzy reprezentacji Polski za mecz z Bośnią i Hercegowiną. Oni byli najgorsi na boisku
Reprezentacja Polski kilkanaście dni temu bezbramkowo zremisowała z Bośnią i Hercegowiną na stadionie PGE Narodowy w Warszawie. Teraz mimo wyjazdowego rewanżu, pojawiło się światełko w tunelu na lepsze "jutro". Biało-Czerwoni w ubiegły piątek rozbili Rumunię aż 6:0 i napędzeni dobrym meczem mieli pójść za ciosem.
Niestety od pierwszej minuty w Zenicy dominował chaos. Jedni i drudzy mieli okazje na zdobycie bramki, ale znów brakowało skutecznego wykończenia i zimnej krwi pod bramką przeciwnika. W pierwszej połowie Jakub Kiwior był bliski pokonać... własnego bramkarza, a z drugiej strony boiska fantastycznej sytuacji nie wykorzystali Karol Świderski i Sebastian Szymański.
W polskiej drużynie bardzo dobry występ zaliczył Marcin Bułka, który kilkukrotnie uratował drużynę przed stratą bramki. Raz nawet skapitulował, ale skórę uratował mu francuski sędzia Jérémie Pignard, który odgwizdał spalonego.
Gdy wydawało się, że mecz w Zenicy zakończy się bezbramkowym remisem, w 82. minucie Jan Bednarek sfaulował rywala we własnym polu karnym i sędzia wskazał na "wapno". Bośniacy wykorzystali rzut karny i wygrali spotkanie przed własną publicznością.
- Najnowszy
Wiadomości za dnia
6 Październik 2026