Tak ma wyglądać Polska po nowemu. To są jakieś żarty
Rada Przyszłości w końcu odsłoniła karty. Grono specjalistów ds. nowych technologii przedstawiło rekomendacje w zakresie rozwoju Polski. Po ich lekturze można dojść do wniosku, że podobną rolę mogłaby pełnić grupa licealistów.Premier i prezydent konkurują na przynajmniej kilku płaszczyznach, a jedną z nich jest liczba powołanych rad. Mają one być ciałami doradczymi, które pomogą najważniejszym politykom w państwie podejmować decyzje w istotnych kwestiach. Czy owe podmioty są potrzebne? Pod tym kątem należałoby zapewne prześledzić działalność każdego z podmiotów, ale ogólnie rzecz ujmując, bardzo w to wątpię. Wystarczy spojrzeć na działalność Rady Przyszłości.Rada Przyszłości kieruje Polskę w XXI wiekNim przejdę do konkretów, warto przypomnieć, czym jest Rada Przyszłości. Otóż mowa o grupie ekspertów, która ma m.in. zidentyfikować nowe silniki wzrostu polskiej gospodarki, wskazać politykom i urzędnikom, jak komercjalizować technologie w Polsce, jak skrócić drogę od badań do produktu czy usługi. Pisząc krótko: Rada ma wskazać rządzącym jak odnaleźć się w nowoczesnym świecie. A pomóc mają w tym znani biznesmeni czy przedstawiciel środowiska naukowego. Lista nazwisk naprawdę robi wrażenie.
- Najnowszy
- Lipiec, 24
-
-
-
-
-
-
-
-
-
- Lipiec, 23
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Wiadomości za dnia
25 Lipiec 2026