Niemiecka sieć nie chce już kuponów i aplikacji. Co na to klienci?
Niemiecka sieć Aldi Nord i Aldi Sud twierdzi, że chciałaby skończyć z promocjami aktywowanymi w telefonie. Budowanie przewagi na kuponach i rabatach w aplikacji uważa sa krzywdzące, bo dotyczy ona jedynie części klientów. Aldi chce takich samych cen dla wszystkich klientówJak czytamy w serwisie portalspozywczy.pl, takie pomysły ma sieć, póki co, jedynie niemiecka sieć Aldi. Trzeba przyznać, że w obecnych czasach, kiedy nikt nie wchodzi do Lidla, ani Biedronki bez odpalonej aplikacji, to dość ciekawe podejście. Tymczasem, sieć podkreśla, że chciałaby oferować lepsze ceny dla wszystkich swoich klientów, a nie tylko dla tych, którzy posiadają aplikacje i umieją z niej korzystać. Czy to się ma prawo udać?Niemiecka sieć Aldi wręcz krytykuje wszelkiego rodzaju aplikacje lojalnościowe, liczne kupony i zniżki, które wymagają aktywowania przy kasie i niejednokrotnie narażają klientów na stres. Zdaniem Aldi, nie jest to do końca sprawiedliwe - osoby bez smartfonów lub te, które nie korzystają aktywnie aplikacji mogą płacić często więcej za te same produkty. Tak przynajmniej wskazał raport The Loyalty Report Germany 2026, który wykazał, że klienci, którzy nie chcą instalować aplikacji sklepowych, płacą często nawet o 30 procent więcej niż pozostali klienci.
- Najnowszy
- Lipiec, 24
-
-
-
-
-
-
-
-
-
- Lipiec, 23
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Wiadomości za dnia
25 Lipiec 2026