Nowy film Resident Evil pomógł w sprzedaży gier? Mamy konkretne dane
Film Resident Evil w reżyserii Zacha Creggera święci tryumfy - zarówno kasowe w kinach, jak i wśród krytyków i fanów. Coraz więcej firm stawia mocniej na bardziej przemyślane i zgrane ze sobą adaptacje filmowe/serialowe gier. Pytanie - czy to popłaca? Właśnie pojawiły się najnowsze dane, które są dość jednoznaczne. Czy film Resident Evil pomógł grom? Resident Evil rozbił bank. Reżyser nagrodzonych Oscarem "Zniknięć" stworzył film ociekający miłością wobec marki, ale zrealizowany w bardzo nieoczywisty sposób. Zach Cregger jako fan gier absolutnie je zrozumiał na głębszym poziomie i poszedł własną ścieżką, tworząc dzieło, które jest świadome na poziomie realizacyjnym, że jest grą wideo, ale udało mu się zmyślnie uciec od ograniczeń typowego "kina gatunkowego". Używając swojego doświadczenia w gatunku komedii dokonał prawdopodobnie najlepszego mariażu horroru i czarnego humoru od czasu kultowego Martwego Zła 2. Resident Evil to rzadki film, któremu udało się zafascynować zarówno recenzentów (którzy często nawet w gry nie grali), jak i fanów gier wideo oraz serii RE w ogóle. Film jest obecnie wyświetlany w kinach i jest dużym sukcesem finansowym. Ale czy jego tryumf w box office ma jakikolwiek wpływ na sprzedaż gier? Znana firma analityczna Alinea sprawdziła ten temat i przedstawiła konkretne dane.Jak się okazuje, związek przyczynowo-skutkowy jest tutaj trochę złożony. Zaangażowanie przy grach Resident Evil bardzo wyraźnie w przeciągu 7 dni od premiery:
- Najnowszy
-
-
-
- Wrzesień, 28
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Wiadomości za dnia
29 Wrzesień 2026