Te słuchawki miały dokonać niemożliwego. Sprawdziłem, czy wyszło
Słuchawki typu open-ear to jedna z bardziej intrygujących gałęzi branży audio. Mowa o sprzęcie, który w wielu scenariuszach – głównie tych związanych z aktywnością fizyczną – absolutnie nie ma sobie równych. Z drugiej strony sama konstrukcja tego typu urządzeń niesie ze sobą bardzo poważne ograniczenia. Czy w związku z tym model pokroju Shokz OpenFit Pro z ceną rzędu 949 zł ma w ogóle rację bytu? W teorii nowe słuchawki mają solidny atut w postaci technologii aktywnej redukcji szumów (ANC). Postanowiłem sprawdzić, czy rzeczywiście mamy do czynienia z objawieniem, czy drogim niewypałem. Wygląd i wykonanieFundamentalnie konstrukcja Shokz OpenFit Pro praktycznie nie różni się od innych modeli tego typu. Dostajemy więc charakterystyczne haczyki z głośnikiem umieszczonym tuż koło kanału słuchowego i akumulatorem dociążającym całość po drugiej stronie.
- Najnowszy
-
-
-
- Wrzesień, 26
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Wiadomości za dnia
27 Wrzesień 2026