Dawno nie było tak wychwalanego horroru. W końcu aktualny Stephen King
Ikona horroru, Mike Flanagan ma całkiem dobrą passę. Kto zna jego twórczość doskonale wie, jak dobre były jego dotychczasowe adaptacje dzieł poczytnego pisarza: “Gra Geralda”, “Doktor Sen” oraz “Życie Chucka”. Teraz nadszedł czas na słynną “Carrie”. I tu możemy mieć miłe zaskoczenie.Carrie. Czy klasyka zawsze się obroni?Wszystkie oczy miłośników horrorów są aktualnie zwrócone na wyczekiwany miniserial “Carrie”. Pierwsze reakcje są tak entuzjastyczne, że wydaje się, że Flaganowi, po raz kolejny udało się złapać “piorun w butelkę”. Krytycy już teraz okrzyknęli jego adaptację genialną modernizacją klasycznego horroru Kinga. Ale wiadomo nie od dziś, że nie wszystko co podoba się krytykom, podoba się również widzom. Ale i tak jest nadzieja na całkiem dobry kawał kina.Carrie już nie po raz pierwszy przeniesiona na ekran
- Najnowszy
Wiadomości za dnia
25 Wrzesień 2026