Rowerzysta podjął fatalną decyzję. Zamiast 1000 zł, musi zapłacić 6000
Z policjantami z drogówki naprawdę lepiej nie zadzierać. Nie opłaca się, wsiadać na rower po wypiciu alkoholu, ani też uciekać przed kontrolą drogową. To nie tylko może być niebezpieczne dla innych na drodze, ale także słono kosztować delikwenta z tego typu fantazją. Rowerzysta i mandat 6000 zł. Dlaczego aż tyle?Policjanci z Oświęcimia chcieli zatrzymać do rutynowej kontroli 33-letniego rowerzystę. Mężczyzna jednak, zlekceważył polecenia mundurowych i zamiast zatrzymać swój jednoślad, postanowił ruszyć do ucieczki. Szybko wyszło na jaw, że powodem takiego zachowania była próba uniknięcia konsekwencji za jazdę po alkoholu. Nie od dziś wiadomo, że rowerzyści są pełnoprawnymi kierowcami i za naruszenie przepisów czekają ich surowe mandaty. A katalog wykroczeń, za które lekkomyślny rowerzysta może zostać ukarany jest coraz to bogatszy, a kary coraz to wyższe.
- Najnowszy
Wiadomości za dnia
25 Wrzesień 2026