Genialna Norwegia! Erling Haaland własnoręcznie odprawił Canarinhos do domu
Brazylijczycy przystąpili do tego meczu, bez kontuzjowanego Lucasa Paquety. Pomocnik Canarinhos, nie zagra już na tym turnieju. Na ławce zasiedli Neymar oraz powracający po urazie odniesionym w meczu grupowym z Haiti, Raphinha. Norwegowie z kolei wyszli najmocniejszym składem, z Erlingiem Haalandem i Alexandrem Sorlothem w ataku i Martinem Odegaardem w środku pola.Brazylia mogła stracić bramkę już w 4. minucie meczu. Berg zagrał do Sorlotha, a ten świetnie obsłużył Musę. Młody skrzydłowy uderzył mocno i wpakował piłkę do siatki. Wikingowie już się cieszyli, ale sędziowie nie uznali trafienia, gdyż Sorloth był ewidentnie na pozycji spalonej. Brazylijczycy byli w szoku i nie potrafili do 8-10. minuty, wyjść z żadną obiecującą akcją. Dopiero, po pierwszych dziesięciu minutach się obudzili i zaczęli kontratakować. W jednym z ataków Matheus Cunha przewrócił się po starciu z Julian Ryersonem. W powtórkach jasno było widoczne, że Norweg faulował napastnika Manchesteru United. Sędzia Ismail Elfath z USA musiał wspomóc się analizą VAR i ostatecznie przyznał jedenastkę dla Canarinhos. Do rzutu karnego, podszedł Bruno Guimaraes, jednak uderzył zbyt słabo, podskakując przed uderzeniem. Nyland wyczuł intencje rywala i odbił piłkę.
W kolejnych minutach Norwegia atakowała, a Brazylia zaczęła coraz częściej kontratakować, głównie za sprawą Viniciusa lub środkowych pomocników. W 30. minucie meczu świetną akcję przeprowadził Vinicius z Martinellim, ale jego wejścia w pole karne i podania wzdłuż bramki rywala, nie wykorzystał żaden z jego kolegów. W innej akcji kontrował Cunha i Brazylia wyszła 2 na 2. Piłkarz Manchesteru United po raz drugi przewrócił się w polu karnym. Ale tym razem nie było faulu. W doliczonym czasie gry, kapitalną sytuację zmarnował Odegaard. Otrzymał idealne podanie od Haalanda i uderzył na bramkę, ale Alisson w niesamowicie groźnej sytuacji obronił to uderzenie. Vini chciał sam szarpać na lewym skrzydle, ale raz za razem, nie udawało mu się.
W przerwie selekcjoner Norwegii, Ståle Solbakken zmienił Nusę i Sorlotha. Wprowadził za nich Bobba i Schjelderupa. Wikingowie od początku drugiej części meczu przeważali, lecz Canarinhos byli skupieni i potrafili odbierać piłki. Na murawie w 59. minucie, pojawił się Endrick i po chwili znalazł się się w sytuacji sam na sam. Idealnie zagrał mu Vini, ale Endrick fatalnie uderzył, bo zamiast trafić do siatki, trafił w Nylanda.
Dwie kolejne minuty, to dwie akcje Norwegii, Najpierw Gabriel uratował Alissona, wybijając piłkę spod nosa Haalanda, a następnie gwiazda Manchesteru City, nie trafił w piłkę.
Carlo Ancelotti wprowadził na murawę Neymara. Mimo wielkich wiwatów pierwsze akcje najlepszego strzelca w historii Brazylii, nie były udane. W 75. minucie Alisson popisał się świetną interwencją, aby zatrzymać strzał Andreasa Schjelderupa, uderzając w kierunku lewej strony bramki. Alisson Becker był jednak bardzo czujny i powstrzymał rywala. W 79. minucie Andreas Schjelderup posłał Haalandowi sprytne wysokie podanie, a gigant z Manchesteru City spokojnie trafił do siatki.
W 90. minucie Erling Haaland przypieczętował awans Norwegii, posyłając pocisk z 20 metrów, pod nogami rywala.
Dla Haalanda, była to już siódmy gol na tym mundialu. W ostatnich minutach, rezerwowy Ostigaard sfaulował Casemiro. Sędzia z USA podyktował rzut karny, który na pożegnalnego gola, zamienił Neymar.
Brazylia przegrała 1:2 z Norwegią. Tym samym, Brazylia pod wodzą Carlo Ancelottim, odpadła z mundialu już na etapie najlepszej szesnastki, co jest najgorszym wynikiem od 1990 roku i turnieju we Włoszech.
Finalnie, Norwegia wygrała 2:1 z Brazylią i wyrzuciła ją z mundialu.
- Najnowszy
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
- Lipiec, 07
-
-
-
-
-
-
-
-
Wiadomości za dnia
8 Lipiec 2026