Znamy ostatniego ćwierćfinalistę MŚ 2026. W meczu Szwajcaria - Kolumbia zdecydowały rzuty karne
Niestety pierwsza połowa pojedynku w Vancouver nie przyniosła zbyt wielu emocji. Przeważała Kolumbia, ale nie potrafiła tego przełożyć na wynik. Najlepszą szansę na zdobycie bramki miał w 21. minucie Gustavo Puerta, który oddał mocny strzał z krawędzi pola karnego, ale Gregor Kobel popisał się efektowną i przede wszystkim skuteczną interwencją.
Tuż przed upływem pół godziny gry swoją szansę miała także Szwajcaria, ale w tym przypadku również lepszy okazał się bramkarz rywali. Finalnie oba zespoły nie zdołały przed przerwą zaskoczyć przeciwnika i na przerwę schodziły przy wyniku bezbramkowym.
Po zmianie stron ciekawiej niestety nie było. Najciekawszą sytuacją w drugiej połowie spotkania był moment, kiedy kamera pokazała zasiadającego na trybunach trenera Jurgena Kloppa, który zajadał się frytkami. To chyba najlepsze podsumowanie poczynań obu reprezentacji po przerwie.
Przy dość sennym spotkaniu dotrwaliśmy do końca drugiej części gry i sędzia zarządził dogrywkę, która również nie przyniosła rozstrzygnięcia.
O wyniku spotkania i awansie do ćwierćfinału MŚ 2026 zdecydowały rzuty karne. W nich dwukrotnie pomylili się Kolumbijczycy. Swoich szans nie wykorzystali Davinson Sanchez oraz Juan Camilo Hernandez. W ekipie Szwajcarii pomylił się wyłącznie Manuel Akanji. Gdy jako ostatni "jedenastkę" wykorzystał Ruben Vargas, Szwajcarzy wpadli sobie w ramiona świętując upragniony awans.
Reprezentacja Szwajcarii w ćwierćfinale mundialu zmierzy się w Kansas City z Argentyną. Spotkanie zostanie rozegrane w nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu.
- Najnowszy
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
- Lipiec, 07
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Wiadomości za dnia
8 Lipiec 2026