Czerwone Diabły wysłały do piekła gospodarz MŚ 2026. USA żegna się z mundialem
Spotkanie w Seattle rozpoczęło się w najlepszy możliwy sposób dla Belgów. W 9. minucie popularne Czerwone Diabły objęły prowadzenie po kombinacyjnej akcji. Na listę strzelców wpisał się 25-letni pomocnik Charles De Ketelaere.
Wynik utrzymał się do ostatniego kwadransa pierwszej połowy. W 32. minucie sfaulowany tuż przed polem karnym Belgów został Folarin Balogun, który nie powinien w ogóle w tym spotkaniu zagrać z powodu ukarania czerwoną kartką. Do piłki podszedł Malik Tillman i mocnym uderzeniem doprowadził do wyrównania.
Amerykanie nie cieszyli się jednak długo z możliwości odrobienia niekorzystnego wyniku. Zaledwie minutę później na ziemię sprowadził ich ponownie Charles De Ketelaere, który tym razem strzałem głową umieścił futbolówkę w bramce.
Po zmianie stron Belgowie zadali kolejny cios. Fatalny błąd popełnił amerykański bramkarz Matt Freese, który zagrał piłkę wprost pod nogi Hansa Vanakena, a ten z wielką precyzją podwyższył prowadzenie drużyny z Europy.
Zwycięstwo i awans Czerwonych Diabłów już w doliczonym czasie gry przypieczętował wprowadzony po przerwie doświadczony napastnik Romelu Lukaku.
Reprezentacja Belgii w ćwierćfinale piłkarskich MŚ 2026 zmierzy się w Los Angeles z aktualnym mistrzem Europy, Hiszpanią. Spotkanie zostanie rozegrane w piątkowy wieczór polskiego czasu.
- Najnowszy
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
- Lipiec, 07
-
-
-
-
-
-
-
-
Wiadomości za dnia
8 Lipiec 2026