Ale Meksyk! Anglia wyrzuciła z MŚ 2026 gospodarza. Szaleńczy bój w 1/16 finału mundialu
Początek spotkania nie był najbardziej emocjonującym widowiskiem na tym mundialu. Meksyk rozpoczął intensywnie, ale nie potrafił przedrzeć się przez świetnie zorganizowaną defensywę rywala. Sporadycznie inicjatywę przejmowała Anglia, ale ta również nie była przekonująca. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa spotkania zakończy się bezbramkowym remisem, ostatni kwadrans był iście epicki.
W 36. minucie Bukayo Saka świetnie zacentrował z prawego skrzydła w pole karne współgospodarza MŚ 2026. Tam znalazł się Jude Bellingham i sytuacyjnym uderzeniem głową otworzył wynik.
Meksykanie jeszcze nie otrząsnęli się ze straty pierwszego gola na turnieju, a przegrywali już 0:2. Niecałe 2 minuty później ponownie na listę strzelców wpisał się 23-letni pomocnik Realu Madryt, tym razem po precyzyjnym podaniu Harry'ego Kane'a.
To jednak nie był koniec emocji w pierwszej połowie. W 42. minucie Meksyk odpowiedział, angielskiego bramkarza efektownym wolejem pokonał Julian Quinones. El Tricolor mogli nawet wyrównać przed przerwą, ale w stuprocentowej sytuacji Anglików wybronił... Jude Bellingham.
Po zmianie stron do ataku ruszyły Lwy Albionu. W 49. minucie Nico O'Reilly obił słupek meksykańskiej bramki. Natomiast chwilę później czerwoną kartką za bardzo ostry faul został ukarany 23-letni obrońca Jarell Quansah.
Mimo gry w osłabieniu, równo z upływem godziny gry Anglicy wrócili na dwubramkowe prowadzenie. Anthony Gordon został sfaulowany przez meksykańskiego bramkarza i australijski sędzia Alireza Faghani bez wahania wskazał na "wapno". Do piłki doszedł Harry Kane i pewnie wykorzystał swoją szansę.
Minęło 9 minut i mieliśmy kolejne trafienie i to znów po rzucie karnym. Tym razem wspomniany Harry Kane sfaulował rywala we własnej "szesnastce" i arbiter znów podyktował "jedenastkę". Kontakt współgospodarzowi mundialu dał doświadczony napastnik Raul Jimenez.
Praktycznie do samego końca współgospodarz MŚ 2026 naciskał na angielską defensywę, ale żadna z akcji nie przyniosła już powodzenia i to Anglia mogła cieszyć się z upragnionego awansu do ćwierćfinału. Lwy Albionu w najbliższą sobotę zmierzą się w Miami z Norwegią.
- Najnowszy
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
- Lipiec, 07
-
-
-
-
-
-
-
-
Wiadomości za dnia
8 Lipiec 2026