Wieczysta zaczęła od porażki. Radomiak górą. Udane otwarcie sezonu PKO Ekstraklasy w Radomiu
To był interesujący mecz. Nie zabrakło ani emocji, ani jakości. Strzelanie zaczęła Wieczysta, lecz warszawskie Centrum VAR (debiut w lidze) zasygnalizowało sędziemu Jarosławowi Przybyłowi, że nie może go uznać z powodu spalonego. Pechowcem z 29 minuty okazał się Stefan Feiertag. Austriak, bohater niedawnych baraży, i tak zdobył historyczną pierwszą bramkę dla Krakowian. Tyle że po zmianie stron, na wagę złapania kontaktu.
Gra była dość ostra. Sędzia Przybył osiem razy sięgnął po żółtą kartkę i raz po czerwoną, gdy w doliczonym czasie wyrzucił zawodnika gości, Mikkela Maigaarda. W 8 minucie napomniał obu stoperów Wieczystej. Trener Kazimierz Moskal jeszcze przed przerwą zdjął z boiska Duje Dujmovicia, wprowadzając Antonio Milicia sprowadzonego z Lecha Poznań, który docelowo będzie liderem tej defensywy. On do notesu nie został dziś wpisany.
Widowisko przy Struga śledziło dokładnie 12 074 widzów w tym skromna grupa z Krakowa, która dotarła z opóźnieniem. Wieczysta potrafiła wiele razy zagrozić Radomiakowi, ale to zespół gospodarzy miał nieco więcej jakości i przede wszystkim zdobył o bramkę więcej. Najpierw po akcji z prawej flanki trafił Roberto Alves, potem podwyższył po rzucie rożnym asystujący mu Jan Grzesik.
Za tydzień Wieczysta podejmie przy Reymonta samego Lecha Poznań w hicie 2. kolejki. Radomiak o miano niepokonanego zawalczy w delegacji. Jego rywalem będzie GKS Katowice.
Piłkarz meczu: Jan GrzesikAtrakcyjność meczu: 7/10
Radomiak Radom
Wieczysta Kraków
- Najnowszy
-
-
-
- Lipiec, 25
-
-
-
-
-
-
-
-
- Lipiec, 24
-
-
-
-
-
-
-
- Lipiec, 23
-
Wiadomości za dnia
26 Lipiec 2026