Nasza strona korzysta z plików cookie, aby zapewnić wygodę przeglądania i istotna informacja. Przed dalszym korzystaniem z naszej witryny zgadzasz się i akceptujesz naszą Politykę plików cookie i prywatność.

Fotowoltaika z Action to przy tym badziew. Nie żałuję żadnej złotówki

telepolis.pl

Fotowoltaika z Action to przy tym badziew. Nie żałuję żadnej złotówki

Po licznych testach paneli fotowoltaicznych z Action postanowiłem sprawdzić coś z wyższej półki. Mowa tu o produkcie około 4-krotnie droższym, bo kosztującym nie 85,95 zł, a 349 zł, czyli rozkładanym panelu EcoFlow 45 W. Czy okazał się jednak tyle samo razy lepszy?Zacznijmy od samego wyjazdu. Ten potrwał 9 dni, a w jego trakcie... no cóż, dwa dni pracowałem, ponieważ urlop miałem od środy, a na miejsce dojechałem w niedzielę. Zabrałem więc ze sobą MacBooka Air, który służył mi przez 2 dni pracy i jeden, dodatkowy dzień na rozliczanie się z urzędami, bankami i rachunkami. Te bowiem niekoniecznie muszą uznawać mój urlop za... urlop. I w sumie mają rację, to po prostu przerwa w świadczeniu przeze mnie usługi pisania tekstów. Krótko mówiąc, zabrałem ze sobą laptopa, oraz drugi telefon, którego rolą było robienie za mobilny router. Miałem także iPada mini, telefon i konsolę Switch Lite. I na całe szczęście, ponieważ na 9 dni wyjazdu słońce widziałem tylko przez 3. Ot, aura delikatnie mówiąc, nie rozpieszczała. Nie lało cały czas, ale słońce kryło się za chmurami. Założenie wyjazdu miałem jednak jedno: cała elektronika, którą ze sobą zabrałem musiała być zasilana przy pomocy stacji zasilania Anker Solix C300X DC o pojemności 288 Wh. Stacja zaś nie mogła być podłączona do sieci w celu jej naładowania.

  • Najnowszy
Więcej wiadomości

Wiadomości za dnia

Dziś,
24 Czerwiec 2026

Wiadomości według tematów

Więcej wiadomości