Unia ukróci zakupy w Chinach? Nowe cło można łatwo ominąć
1 lipca w życie wejdą przepisy, które mogą uderzyć po kieszeni klientów chińskich platform e-commerce. Niewielkie przesyłki zostaną objęte cłem wynoszącym 3 euro. Ten ruch miał ochronić europejskie firmy. Może się jednak okazać, że prawo będzie martwe już w chwili debiutu.W ostatnich miesiącach można było wielokrotnie trafić w mediach na teksty przekonujące, że nadciąga koniec tanich zakupów internetowych w Azji, głównie w Chinach. A wszystko za sprawą unijnych urzędników, którzy w końcu ukrócili praktyki uderzające w przedsiębiorstwa zarejestrowane w krajach Wspólnoty. Wiele wskazuje jednak na to, że rzeczywistość zaskoczy autorów nowych przepisów niczym zima drogowców.Paczki z Chin płyną do Europy szerokim strumieniemEuropejczycy na potęgę kupują towary w Chinach, wykorzystują do tego platformy Temu, Shein czy Aliexpress. Przesyłki trafiające na Stary Kontynent liczone są już nie w milionach, ale miliardach sztuk rocznie. Polska nie jest tu wyjątkiem, rzesze rodaków zamawiają w dalekiej Azji przeróżne produkty: od ubrań i kosmetyków, przez elektronikę i zabawki, po części samochodowe i wyposażenie wnętrz. Dlaczego? Odpowiedzi znajdziemy przynajmniej kilka, ale najważniejsza brzmi następująco: bo jest tanio.
- Najnowszy
- Czerwiec, 23
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
- Czerwiec, 22
-
-
-
-
-
-
-
Wiadomości za dnia
24 Czerwiec 2026