Xiaomi Vacuum S40 Pro trzymam pod łóżkiem. Dobrze wydane 800 zł
Roboty sprzątające już dawno przestały być wynalazkiem – wyszły z wieku dziecięcego i potrafią coraz więcej. Choć nie zawsze jest to to, czego od takich urządzeń możemy oczekiwać. Wydaje nam się, że sprzątanie dzięki temu będzie trwało krócej. Przetestowałem stosunkowo nowy model Xiaomi Vacuum S40 Pro i mam mieszane uczucia.Wybór i zakupŻeby nie było – urządzenie zostało przeze mnie zakupione po długiej analizie tego, co wybrać. Złożyło się na to między innymi korzystanie z aplikacji MiHome, do której podłączonych mam kilka innych urządzeń: czajnik, lampkę nocną, włącznik bezprzewodowy i hub sterujący (miałem jeszcze kamery, ale obraziłem się na nie po tym, jak Xiaomi wprowadził abonament za monitoring). Mogłem co prawda wybrać coś droższego, ale bardziej zależało mi na tym, by stacja dokująca zmieściła się pod łóżkiem – dzięki temu zaoszczędziłem miejsce w sypialni i innych pomieszczeniach.
- Najnowszy
- Czerwiec, 23
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
- Czerwiec, 22
-
-
-
-
-
-
-
Wiadomości za dnia
24 Czerwiec 2026