Nawrocki, Urban, Oślizło, Lubański, Boniek... Znane osoby na finale Pucharu Polski. Kulesza wielkim nieobecnym
To było prawdziwe święto polskiej piłki. Dowód? Jeden z kibiców Górnika, jeszcze zanim jego ukochany klub awansował do finału, postanowił... przełożyć własny ślub, żeby tylko znaleźć się w stolicy.
Widowisko śledziło przeszło 50 tys. kibiców. Wśród nich znalazły się piłkarskie legendy: Stanisław Oślizło, Włodzimierz Lubański czy Zbigniew Boniek, który wczoraj był obecny na Legii Warszawa, bo grał jego Widzew Łódź.
Największym pechowcem okazał się prezes PZPN Cezary Kulesza. Wraz z wiceprezesem Adam Kaźmierczakiem i sekretarzem generalnym Łukaszem Wachowskim utknął na lotnisku po kongresie FIFA i nie zdążył na mecz.
Widowisko uświetniła obecność prezydenta Karola Nawrockiego, który wcześniej wziął udział w obchodach z okazji Dnia Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Na stadionie towarzyszył mu jeden z synów.
Na trybunach zobaczyliśmy m.in. właściciela Rakowa Michała Świerczewskiego, byli politycy, influencerzy, aktorzy czy muzycy. Z hiszpańskiej Tarragony dotarł Igor Angulo, były snajper Górnika.
Górnik od 32 minuty prowadził z Rakowem po golu Roberto Massimo. W 65 zrobiło się 2:0. Trafił wtedy Maksym Chłań.
- Najnowszy
- Może, 05
-
- Może, 04
-
-
-
-
-
-
-
-
-
- Może, 03
-
-
-
-
-
-
- Może, 02
-
-
-
Wiadomości za dnia
14 Może 2026