Nasza strona korzysta z plików cookie, aby zapewnić wygodę przeglądania i istotna informacja. Przed dalszym korzystaniem z naszej witryny zgadzasz się i akceptujesz naszą Politykę plików cookie i prywatność.

Stanisław Bareja aż tak by tego nie wymyślił. To jest nie do pomyślenia, że ktoś tak może mieszkać. Oj niesie się po sieci

i.pl

Stanisław Bareja aż tak by tego nie wymyślił. To jest nie do pomyślenia, że ktoś tak może mieszkać. Oj niesie się po sieci

Rynek mieszkań na wynajem wciąż pozostaje bardzo duży, jednak w ostatnim czasie najemcy coraz częściej skarżą się na malejący wybór atrakcyjnych ofert. Dostępnych lokali jest mniej, a te, które trafiają na ogłoszeniowe portale, potrafią zaskoczyć – nie zawsze pozytywnie. Być może to właśnie rosnący popyt i presja czasu sprawiają, że na rynek trafiają mieszkania o dość kontrowersyjnych aranżacjach, które wywołują zdziwienie, a czasem wręcz niedowierzanie oglądających.

– Myślałem, że takie aranżacje pojawiają się wyłącznie w absurdalnych komediach. Kiedy jednak na własne oczy zobaczyłem mieszkanie, w którym wszystkie pomieszczenia – od przedpokoju po łazienkę – były wyłożone tapetą w duże, krzykliwe kwiaty, dosłownie zaniemówiłem – opowiada Piotr, łodzianin poszukujący lokum do wynajęcia. – Oczywiście zrezygnowałem z tej oferty. W tak intensywnie „kwiecistych” wnętrzach trudno byłoby normalnie funkcjonować na co dzień.

Eksperci rynku nieruchomości podkreślają, że właściciele mieszkań coraz częściej próbują wyróżnić swoje oferty nietypowym wystrojem. Problem w tym, że nie każda oryginalność spotyka się z entuzjazmem najemców. Dla wielu osób liczy się przede wszystkim neutralna baza, którą można łatwo dopasować do własnych potrzeb i gustu. Zbyt odważne aranżacje, zamiast przyciągać, skutecznie odstraszają potencjalnych lokatorów.

O czym piszemy? Najlepiej zobacz w naszej galerii

  • Najnowszy
Więcej wiadomości

Wiadomości za dnia

Dziś,
14 Może 2026

Wiadomości według tematów

Więcej wiadomości