Massimo nieoczekiwanym bohaterem Górnika. Pierwszy gol i od razu w finale. Urodził się w Ghanie, wychował w Niemczech
Jak było? Górnik dostał rzut rożny. Do piłki podszedł kapitan Erik Janża, który wybrał rozegranie na bliższy słupek. Właśnie tam wyskoczył zza obrońców Rakowa 25-letni Massimo i to on uderzeniem głową pokonał Oliwiera Zycha.
Kim jest bohater Górnika? Massimo urodził się w Ghanie, ale większość życia spędził w Niemczech i właśnie z tym krajem się identyfikuje. Ma też obywatelstwo włoskie. Przybył za 300 tys. euro w lipcu ubiegłego roku z rodzimego Greuther Fürth.
Massimo został wystawiony bliżej lewej strony. Nie jest w tym sezonie podstawowym wyborem trenera Gasparika. A jednak uszczęśliwił zespół w meczu o trofeum. Akcja była wypracowana. Janża z Massimo próbowali ją powtórzyć w drugiej połowie (nieudane przedłużenie piętką).
To był dwunasty mecz Massimo w Górniku i zarazem drugi w Pucharze Polski. Właśnie 2 maja otworzył swoje konto w klubie, za co zostanie już zapamiętany na zawsze przez fanów. A tych na PGE Narodowy w Warszawie zjechało z Górnego Śląska około 25 tys.! Byli też specjalni goście z zagranicy: Włodzimierz Lubański (mieszka w Belgii) czy Igor Angulo (przyleciał z Hiszpanii), którzy z całą pewnością docenili klasę niemieckiego gracza, bo trafienie rzeczywiście było przednie.
- Najnowszy
- Może, 05
-
- Może, 04
-
-
-
-
-
-
-
-
-
- Może, 03
-
-
-
-
-
-
- Może, 02
-
-
-
Wiadomości za dnia
14 Może 2026